Menu

Światy

Użytkownicy

Polecane strony

  • Czy wiesz, że...

    Szczęście jest tylko wtedy prawdziwe, gdy je z kimś dzielimy.
    Alexander Supertramp


Prometeusz był tytanem, który ulepił z gliny ludzi, na podobieństwo bogów. Użył do tego gliny i wody pochodzącej z rzeki Panopeus lub też łez. Figury ożyły za sprawą tchnięcia Ateny. Prometeusz był bardzo mądry i posiadał wiele umiejętności, których nauczyła go Atena. On zaś umiejętności tych uczył ludzi.
Prometeusz dokonał oszustwa by zwieźć Zeusa w rytuale ofiarnym. Zwierzęta ofiarne zostały tak podzielone, by z jednej strony było samo mięso przykryte skórą i wnętrznościami a drugiej strony same kości, przykryte grubą warstwą tłuszczu. Zeus, dokonując wyboru dał się oszukać i wybrał pozornie korzystniej wyglądające kości i tłuszcz. Od tamtego momentu bogowie dostawali kości i tłuszcz a ludziom pozostawało mięso.
By ukarać Prometeusza, Zeus odmówił ludziom ognia, każąc w ten sposób ludziom jeść surowe mięso. Wtedy Prometeusz wybrał się na Olimp, wykorzystując przejście kuchenne. W ten sposób Prometeusz wykradł bogom ogień, wrócił i podarował go ludziom. Za to jednak musiał odpowiedzieć. Został ukarany, przykuty do skał Kaukazu a orzeł nieustannie rozdzierał jego wciąż odrastającą wątrobę. Minęło wiele wieków i w końcu Prometeusz został uwolniony przez Heraklesa.
Ale nie tylko on został ukarany. Bogowie zesłali karę również na ludzi i wysłali na ziemię pierwszą kobietę. Posiadała ona umiejętności i cechy nadane jej przez każdego z bogów, a ulepił ją Hefajstos. Nazwano ją Pandora. Była niezwykle piękna lecz również fałszywa i niezbyt bystra. Pandorę wysłał Zeus bratu Prometeusza, któremu już wybaczył za przysługę, którą ten mu oddał. Epimeteusz przyjął Pandorę. Kobieta z Olimpu przyniosła ze sobą zamkniętą puszkę lub też beczkę, której nie wolno było otwierać. Prometeusz nie pozwalał tego zrobić. Jednakże Pandora otworzyła ją i uwolniła zamknięte w niej wszelakie zło, choroby i nieszczęścia, które od tego czasu zaczęły nękać ludzi. W puszce pozostała tylko nadzieja.